- czyli mój pamiętnik ;)diary |
|||||||
Mój profil |
|||||||
menu |
księga gości |
||||||
26. MAM DOŚĆ SAMEJ SIEBIE... W DODATKU NOGA MNIE BOLI ;/...Jestem totalną idiotką. Nawet muzyka mnie nie uspokaja ;/. Moja bliska koleżanka zapewniła mnie, że da mi swoje tabletki uspokajające. Z pewnością bardzo mi pomogą. Byle, bym nie przedawkowała xD. Ale to już jest nieważne. Trzeba się jakoś rozluźnić, trzeba pokombinować. Aż mnie łydka zaczęła boleć. Nienawidzę tego bólu. Jest taki "od wewnątrz", głęboki i nic na niego nie pomaga. Potrafi trwać godzinami, on skończy się, kiedy, można by powiedzieć - sam zechce. Tak więc jestem beznadziejna, na tym kończę tą beznadziejną notkę, hehe. Dziękuję wszystkim, którzy to przynajmniej czytają. Dobrze jest myśleć, że kogoś interesuje to, co piszę, w dodatku, od serca. Dziękuję wam wszystkim. Chyba sobie wkrótce coś wypiję, bo tak ponuro wiecznie być nie może. Ciągle rozżalam się nad sobą... Chciałabym zmienić swój charakter, bo mój chłopak z pewnością ma mnie dość. Jednak ciągle myślę sobie słowa Marilyn Monroe: "Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza" Czy to nie jest prawda? Owszem, ciągle być "złym" nie można, ale trzeba to jakoś wytrzymać i wesprzeć, a nie olewać i, można by powiedzieć, że nawet prowokować do kłótni. (Jeśli to czytasz, kochanie, to nie zrozum mnie źle, jednak wolę, jakbyś mnie uspokoił, niż denerwował bardziej, gdy jestem nie w humorze. Albo po prostu dał mi czas na przemyślenie tej całej sytuacji). Kurwa, łydka mnie boli coraz bardziej ;(. "I'll take one shot for my pain, One drag for my sorrow. Głosuj (1)
|
|||||||